niedziela, 28 października 2018

Hugo Boss- Bottled Intense

Dzisiejszego dnia sięgnąłem po flanker perfum, który swoją wonią miał okazać się wzmocnioną wersją dobrze mi znanego, kultowego Hugo Boss- Bottled. Jako ogromny fan zapachu z 1998 r. z miłą chęcią podszedłem do pierwszego testu globalnego, mając przy tym ogromne oczekiwania co do ulepszonej kompozycji. Niestety bardzo tego pożałowałem...
Hugo Boss- Bottled Intense miał być zapachem, który otuli mnie w chłodny, deszczowy i dość ponury dzień. Liczyłem na to, że jego bukiet odzwierciedli aromat domowej szarlotki (tak jak miało to miejsce w starszych wydaniach protoplasty) i potowarzyszy mi przez minimum parę dobrych godzin. Finalnie, poza dobrymi parametrami użytkowymi, kompozycja przypomina swoje odpowiedniki z bardzo niskiej półki, takie jak Bi Es- Brossi czy G.Bellini X-Bolt.
Miało być bardzo fajnie, a niestety okazało się gorzej, niż zakładałem. Kompozycja jest linearna i do tego wybrzmiewa bardzo sztucznie. Od samego początku do końca czuć ciepłą nutę wanilii, która została przyprawiona odrobiną cynamonu oraz najwstrętniejszym akordem jabłkowym, jaki wąchałem. To właśnie zielone jabłko wybrzmiewa najmniej naturalnie ze wszystkich wyczuwalnych nut i do tego dominuje ono pozostałe. Odnoszę również wrażenie, że gdzieś w tle przewija się nuta kwiatu pomarańczy wraz z fasolką tonką, które również wybrzmiewają dość marnie i tanio. Na pocieszenie mogę dodać, że kompozycja staje się bardziej akceptowalna po ok 1-2 h, gdy przycichnie i wyłaniają się  z niej delikatnie drzewne akcenty. Pomimo tego spodziewałem się jednak czegoś więcej po tych perfumach...  

Hugo Boss- Bottled Intense od samego początku poraża nasze nozdrza dość silną dawką chemii. Tak jak powstały bukiet przypomina zwykłego Bottled (w obecnym wydaniu- nie mylić ze starszymi wersjami), to przy kompozycji z dnia premiery i kilku kolejnych lat nawet on nie stał. Poza kształtem butelki i kolorem cieczy ciężko jest mówić o podobieństwie do Bottled, którego poznałem x lat temu. Jeżeli zamówiłbym obecnie w perfumerii internetowej Hugo Boss- Bottled lub Bottled Intense i porównał go do zapachu, który zapamiętałem, uznałbym wówczas, że kupiłem jakąś tanią podróbę. Niestety, ale nie mogę polecić tego produktu biorąc pod uwagę zawartość flakonu oraz jego cenę (ok. 200 zł za 100 ml.)

Twórca kompozycji: brak danych

Nuty głowy: jabłko, kwiat pomarańczy, bergamotka
Nuty serca: geranium, cynamon, goździk, lawenda, kardamon
Nuty bazy: drzewo sandałowe, cedr, wetyweria, wanilia

Zdjęcie do powyższego wpisu zostało zapożyczone z portalu www.fragrantica.pl.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Franck Boclet- Tobacco